wtorek, 28 stycznia 2014

Rozdział IV "Nikt nie zdoła ukryć się przed miłością"

  Na końcu tego rozdziału napiszcie wasze ulubione cytaty z tego opowiadania (ze wszystkich rozdziałów)! Bardzo Was o to proszę! Użyjcie kopiuj/wklej. XD
  Chłód pochodzący z kamiennego chodnika szczypał gołe stopy dziewczyny. W samym T-shirtcie i męskich bokserkach rozpaczliwie błądziła po ulicach Las Vegas. W Mieście Grzechu zazwyczaj wieczory są ciepłe, lecz dziś było inaczej. Migające światełka umieszczone na budynkach kasyn, restauracji i hotelów oświetlały okolice. Label uważnie wzrokiem skanowała wszystko co ją otaczało. Czuła jakby w Las Vegas była pierwszy raz.
  Łzy napływały jej do oczu. Nawet nie zauważyła, że znajduje się w ślepej uliczce. Powoli cofała się w do tyłu, gdy niespodziewanie wpadła na kogoś. Nie zdążyła nawet mrugnąć okiem, a oprawca z bólem przywarł nią do ściany. Jego męskie dłonie energicznie ściągnęły szarą koszulkę Label przez co jej piersi były widoczne. Nie miłosiernie zaczął ssać jej drżącą skórę w okolicy szyi, powodując małe, fioletowe siniaki. Dziewczyna cały czas krzyczała co chwile próbując uderzyć mężczyznę. Po chwili z jeszcze większą dezolacją wrzasnęła, gdy poczuła jak bokserki suwają się w dół jej nóg.

*Retrospekcja, ten sam dzień, popołudnie*
  Jego oczy błysnęły pożądaniem, gdy swoim delikatnym i pełnym gracji krokiem weszła do gabinetu.
Nie pewnie zatrzymała się przy jego biurku wpatrując się w niego swoimi czekoladowymi tęczówkami. Niespodziewanie chłopak wstał i ruszył w stronę ogromnego okna tempo przyglądając się  zieleni ogrodu.
-Jeśli zaczęłaś coś do mnie czuć to natychmiast przestań. Twoja miłość byłaby dla mnie tylko zbędnym ciężarem. -wymamrotał obojętnie.
  Odwrócił powoli głowę mając nadzieję spotkać zapłakane oczy Label. Rozpaczliwie westchnął, gdy w pomieszczeniu został sam.
  Nie miał wyboru... Mimo tego, że ją kochał...
*Koniec retrospekcji*

  Harry siedział na skraju łóżka trzymając głowę w dłoniach. On, który zabił około 1000 takich jak ona. On, o którym mówiono, że jego serce to istny kamień, którego nie można złamać. On, który jest potworem. Zakochał się w człowieku.
  Nagle dzwonek do drzwi rozproszył jego myśli. Leniwie wstał i udał się w stronę drzwi wejściowych. Nie próbował ukryć swojego zdziwienia, gdy jego oczom ukazał się Louis.
-Zabiłeś ją? -Harry momentalnie spuścił wzrok.
-Właśnie po to przyszedłem! Gdzie jest ta kruszynka?
-Nie zabiłeś jej? - w okamgnieniu wyprostował swoją postawę. -Louis, pilnuj domu!
  Mężczyzna bawił się koronką jej majtek, co chwile szepcząc jej do ucha sprośne, wywołujące mdłości słowa. Na skórze miała pełno obolałych sińców. Zadrżała, nie przestając płakać, gdy mocno ścisną jej pośladki uśmiechając się cwaniacko do siebie. Gwałtownie opuścił rękę z jej piersi przemieszczając dłoń w okolice krocza starając się rozpiąć pasek od spodni. Label usiłowała wydostać się z objęcia oprawcy, lecz druga ręka stanowczo przyciskała ją do ściany...
"Pamiętaj...wystarczy tylko jedno słowo"
-Harry! -niespodziewanie krzyknęła.
  Nagle ziemia zadrżała, a jej oczom ukazała się postać mężczyzny z wyrastającymi, jakby zza pleców,  ogromnymi, czarnymi skrzydłami. Nie ludzka postać energicznie ruszyła w stronę oprawcy Label łapiąc go za ramię. W mgnieniu oka facet leżał w kałuży krwi. Pół naga dziewczyna zsunęła się po ścianie kucając na zimnym chodniku. Po chwili poczuła jak powoli unosi się nad ziemię. Spojrzała w górę. W świetle księżyca zauważyła idealną twarz Harrego.
-Nie wiem jak ty to robisz, ale powodujesz, że anioły płaczą...

16 komentarzy:

  1. "-Nie wiem jak ty to robisz, ale powodujesz, że anioły płaczą..."
    Aha, to chyba mój ulubiony tekst <3
    Yeah&Yep, coś zaczyna się dziać, zgadłam że jest aniołem, ale nwm do końca jakim... czarnym? yhy
    rozdział jest genialny <3. Nie mogę się doczekać następnego, pisz szybko! już teraz zaraz!
    Aha Yep.
    Czekam na nn i pozdrawiam ;* // Amy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram mój też;D

      Usuń
  2. "Jego męskie dłonie energicznie ściągnęły szarą koszulkę Label przez co jej piersi były widoczne." - hehe, to mi sie podoba najbardziej, ale żeby nie było, że mi się nie chce to dodam coś jeszcze XDD

    "-Jestem Harry, twój największy koszmar..." - jejciu, albo to! cuuudowne <3

    Świetny rozdział. Ej, ty na serio masz talent ;)) Pisz dalej proszę!

    Pozdrawiam i zapraszam!

    taken-harry-styles-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jego męskie dłonie energicznie ściągnęły szarą koszulkę Label przez co jej piersi były widoczne."- kocham :> informuj mnie o następnych wpisach plisss :>>>

    OdpowiedzUsuń
  4. OMG! OMG! OMG!
    CO TO BYŁO ?! :D
    Świetne :D

    "Pragnął jej, lecz jego podświadomość i kamienne serce podpowiadały mu, że będzie mieć z nią poważne kłopoty."
    To takie piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  5. "Nie wiem jak ty to robisz, ale powodujesz, że anioły płaczą"
    Mateńko to było boskie! Kochana błagam informuj mnie o kolejnych rozdziałach *__* Masz naprawdę ogromny talent.
    Informować możesz na moim blogu, przy okazji, mogłabym Cię prosić abyś zostawiła swoją opinię o nim w komentarzu? :) Z góry dziękuję i czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział :)
    www.someday-ff.blogspot.com
    P.xx

    OdpowiedzUsuń
  6. CUDO *.* CZEKAM NA NN <3

    http://shadow-dark-ff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. "On który jest potworem. Zakochał się w człowieku." awwwwww, o boże <3
    .
    .
    "Jutro...dziś nie mam ochoty na zabijanie'' xd epickie <3 ;D
    Genialny...ŚWIETNY, ŚWIETNY, ŚWIETNY <3 ! Pozdroo xd
    Czekam na next! ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś nominowana do Liebster Award !!!!
    Więcej informacji na http://needyouangel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Fanfiction o Louis'ie. Początkowe rozdziały nie są tak ciekawe jak teraźniejsze, ale sama jako autorka je czytam bo coraz mi się podobają. Louis miał problemy, siedział w więzieniu, po poznaniu Nicole dalej ćpał heroinę. Ostatnio nic im się nie układało. Chłopak miał wypadek, a przed nim bardzo skrzywdził dziewczynę. Czy uda im się przetrwać? Dowiesz się tego, czytając
    youjustmustbelieve.blogspot.com
    buziaki x

    OdpowiedzUsuń
  10. -Nie wiem jak ty to robisz, ale
    powodujesz, że anioły płaczą...

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć, ostatnio zostałam nominowana do Liebster Award, i moim zadaniem było nominować 11 innych blogów. Jesteś jedną z osób nominowaną przeze mnie.Więcej informacji u mnie http://i-got-my-eyes-on-you.blogspot.com/ :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozdział zajebisty! Jesteś zajebista! Wszystko jest zajebiste! :D
    Dodawaj kolejny, piczko <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny !! Boże niesamowity zapraszam też na mojego
    http://seriosly-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześc :) Zostałaś nominowana do Liebster Awards.
    http://jessicaandharry.blogspot.com/p/liebster-awards.html
    Pozdrawiam, Hazzy :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Nominuję cię do Liebster Award. Jesteś świetna!
    Szczegóły znajdziesz tutaj:
    http://imaginy-zayn-malik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń